.
FALENICA ETAP 3
dodano: 2015.01.25
Tydzień po Chomiczówce, nie każdy z naszego bobrowego składu czuł się w pełni mocy przerobowych, by ganiać na czas po wymagających falenickich wydmach. Nie zawsze jednak to co się myśli lub mówi o samopoczuciu i predyspozycji fizycznej, przekłada się na to jak nas niosą nogi w trakcie głównego biegu. A tym razem poniosły nas kulasy, bardzo pręciutko przez głębokie lasy. Niby każdy blado wyglądał, tyle że enegię jakby od drugiego zasysał i z podwójną mocą odwzajemniał. Czasy rewelacyjne i nowe życiówki.
Marcin D.

2 okrążenia:
13m. Leszek Stępień 00:30:34
39m. Mariusz Michalik 00:36:24

3 okrążenia:
92m. Marcin Dymiński 00:44:24
139m. Janusz Łuczyk 00:46:29
173m. Dariusz Gotowiec 00:47:39
176m. Jacek Paź 00:47:45

Bieg Chomiczówki i Bieg o Puchar Bielan
dodano: 2015.01.19





Pogoda i warunki na trasie znakomite. Bobry w szerokim składzie. Każdy po cichu z nastawieniem, że choć może ździebko urwie się z dotychczasowych osobistych rekordów na 5 i 15km. W końcu to pierwszy tak poważny start w 2015 roku, weryfikujący tendencje przyszłej formy, przed nowym sezonem. I nie jednemu z Nas udało się podnieść poprzeczkę i poprawić wynik. Dziękuję więc przedewszystkim Najwyższemu...za zdrowie, za dobry humor, za moich kompanów z drużyny, którzy pracowali nad moimi morałami i formą (Ryśkowi za celny plan na 5km- tym samym złamałem 20min i Januszowi świetnemu peacmekerowi, za to, że ciągnął mnie za koszulkę do 10km). Dziękuję też wytwórni filmowej L.Stępień&Bóbr-Company, za wierne oddanie realiów biegu. Na końcu dziękuję Człowiekowi-Bananowi, który na 12km wyminął mnie z taką lekkością, w czasie kiedy ja zdychałem i umierałem z głodu...
Marcin D.

Puchar Bielan 5km:
80m. Marcin Dymiński 00:19:50
286m. Jacek Paź 00:24:18
289m. Darek Gotowiec 00:24:19
299m. Mariusz Michalik 00:24:25
301m. Janusz Łuczyk 00:24:26
341m. Leszek Stępień 00:24:48

Bieg Chomiczówki 15km:
248m. Ryszard Mazurek 01:05:05
264m. Leszek Stępień 01:05:41
386m. Janusz Łuczyk 01:08:38
415m. Darek Gotowiec 01:09:25
544m Marcin Dymiński 01:12:30
683m. Jacek Paź 01:15:28
Filmik z Biegu o Puchar Bielan

FALENICA, ETAP 2
dodano: 2015.01.11
W sobotę 10 stycznia 2015r. w Falenicy rozpoczęłam wraz z Leszkiem biegi po "długiej" przerwie świątecznej. Chociaż to już styczeń i były to zimowe biegi, to śniegu ani odrobinę nie było. II etap XII Biegów Górskich w Falenicy odbył się w takiej samej scenerii jak poprzedni bieg w grudniu 2014 r. Trasa nie była łatwa:) po pierwsze, że nie zapomniałam o falenickiej wydmie i 21 podbiegach:) a po drugie było trochę grząsko, błotko i ślisko po ostatnich opadach deszczu. Trzeba było biec ostrożnie. Mimo brzydkiej pogody, wcale nie zimowej, przyjechało dość dużo biegaczy, być może padł rekord. Mimo tego, że brak było mi "wybiegania", które spowodowane było moim lenistwem i objadaniem się w święta:) ale cóż dałam sobie dyspensę:) jestem zadowolona ze swojego biegu. Poza tym, cieszę się, że możemy pobiegać i spotkać się ze znajomymi z klubu i nie tylko. Możemy pogadać, pośmiać się, zamienić kilka zdań a nawet udzielić ciekawych porad biegowych i treningowych.
Niestety nasz dzień biegowy w Falenicy nie zakończył się na "dyszce":) Oczywiście dla Leszka!!!! Ja zrezygnowałam z biegu na orientację, aby nie przedobrzyć:) Leszek wystartował!!! Trochę mu się zeszło, bo na mecie pojawił się za 2 godziny i pokonując ponad 10 kilometrów. Nie spodziewał się, że będzie musiał falenicką wydmę pokonywać jeszcze 8 razy /w górę i w dół/ szukając 20 punktów kontrolnych. To nie lada wyczyn!!! Zmoczonego, zmarzniętego, z bolącą nogą i skurczami łydek przywiozłam do domu.:) ale i tak twierdzi, że to FAJNA ZABAWA!!!

Ela Rosa

SYLWESTROWY BIEG BOBROWY
dodano: 2014.01.01
Rok temu w Ręczajach, a w tym roku spotkaliśmy się w Mostówce pod Wyszkowem, aby uczcić i pożegnać rok 2014. Pomysł zorganizowania biegu właśnie w tym miejscu podsunęli Darek i Jacek, którym w centrum Mazowsza udało się znaleźć naprawdę mogącą dać w kość górkę. Trasa to dwie pętelki o łącznej długości około 1,6km, które stykały się na szczycie, gdzie ulokowaliśmy bazę i ognisko. Herbatka i kiełbaski to jednak nie wszystko. Pod koniec spotkania Jacek odpalił szampana, a Daro obdarował wszystkich wspaniałymi pucharami :). Mimo małego mrozu zabawa była iście bobrowa. Dzięki chłopaki i dziewczyny za ten rok i oby w następnym "pod górkę" znaczyło tylko tyle co trening siłowy :)
Leszek S.
Starsze relacje przeniesione do archiwum.

Liczniki na bloga
OGŁOSZENIA

O nas

Bóbr Tłuszcz to amatorski klub miłośników biegania w każdej postaci - od  truchtacza po sprintera. Wyniki na pewno stanowią motywację, ale ludzie, z którymi biegasz, z którymi spotykasz się na treningach i zawodach są też bardzo ważnym elementem motywującym do bardziej wytężonej pracy nad sobą. Istniejemy po to, aby wspólnie wymieniać się doświadczeniami, motywować i wsperać dobrym słowem, razem umawiać sie i jeździć na zawody i treningi. Jesteśmy otwarci na nowe osoby, które będą dzieliły z nami swoją pasję biegania.Zapraszamy do nas!
Do boju, Bobry!
comments powered by Disqus
Podsumowanie I półrocza 2013
Zobacz nas na facebook-u
Darmowe strony internetowe dla każdego